lubomir wycieczka z dziećmi

Lubomir – idealny szczyt na spokojną wycieczkę z dziećmi

clouds
Dodano:
2804
Udostępnij:
Jolanta Śmieciuch
specjalistka ds. rozwoju rynku

Każdy z nas lubi wycieczki, które od pierwszych kroków sprawiają, że dzień z rodziną spędzamy w dobrym humorze. Wyprawa na Lubomir należy właśnie do tej grupy, bo nie przytłacza trasą i daje dzieciom wyraźny cel, który pobudza wyobraźnię.

Mierzy 904 m n.p.m., ale jego prawdziwym atutem jest coś znacznie ciekawszego: obserwatorium astronomiczne stojące na górze, otwarte dla zwiedzających. Jak więc wygląda szlak na Lubomir i jak się do niego przygotować?

Co sprawia, że Lubomir jest dobry na wyjazd z dziećmi?

Lubomir to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego (904 m n.p.m.). Z Kudłaczy prowadzi na niego czerwony szlak, który sprawdzi się na spokojną wycieczkę z dziećmi. Przejście tym szlakiem zajmie nam spokojnym tempem około 1 godz. 15 min, ponieważ od schroniska, przy którym znajduje się parking, do szczytu jest około 3,8 km w jedną stronę. To ważna proporcja: dziecko nie idzie przez kilka godzin w nieznane, ma przed sobą trasę, którą da się objąć wyobraźnią.

Drugi atut jest mniej oczywisty, ale przy tym bardzo ważny. Lubomir nie próbuje być górą od wszystkiego. Sam wierzchołek jest zalesiony i nie daje szerokiej panoramy, więc wycieczka nie opiera się wyłącznie na obietnicy wielkiego widoku na końcu. Zamiast tego działa inny mechanizm: po drodze jest spokojny rytm marszu, a na mecie czeka miejsce, które realnie wyróżnia ten szczyt spośród wielu innych — obserwatorium astronomiczne.

Właśnie dlatego Lubomir dobrze sprawdza się u rodzin, które chcą dzieciom pokazać pierwszy lub jeden z pierwszych górskich szczytów bez niepotrzebnego przeciążenia. A dla dziecka to zwykle dużo lepsze rozwiązanie, niż ambitna trasa, po której zostaje tylko zmęczenie.

Jak wygląda najwygodniejszy wariant wejścia?

Najbezpieczniej planować rodzinne wyjście od schroniska PTTK na Kudłaczach. Przy samym obserwatorium bowiem nie znajdziemy parkingu. To ważna informacja logistyczna, bo przy wyjazdach z dziećmi najbardziej może zniechęcić już źle zaplanowany początek.

Schronisko na Kudłaczach leży na wysokości 730 m n.p.m., prowadzi do niego wąska asfaltowa droga z licznymi serpentynami, dlatego sam dojazd jest stosunkowo prosty, choć wymaga ostrożności. Tym sposobem znaczną część podejścia ma się już „zrobioną” samochodem. Oznacza to mniej stromego podejścia na starcie i większą szansę, że dziecko potraktuje wycieczkę jak przygodę, a nie jak zadanie do odhaczenia.

Dobrze też pamiętać o jednej rzeczy: Lubomir warto planować bez pośpiechu. Nawet jeśli oficjalny czas dojścia od schroniska wynosi około godziny i piętnastu minut, rodzinna wycieczka rzadko wygląda jak marsz z tabeli. Będą postoje, pytania, poprawianie plecaka, oglądanie patyków, może jakaś przekąska na pniu. I bardzo dobrze — właśnie tak buduje się dobre pierwsze doświadczenie z górami.

Zobacz też: Majówka w górach z dziećmi - najlepsze miejsca na wakacje rodzinne

Co czeka na górze i dlaczego obserwatorium zmienia zwykły spacer w przygodę?

Na szczycie Lubomira stoi Obserwatorium Astronomiczne im. Tadeusza Banachiewicza, odbudowane w miejscu dawnej stacji znanej z odkryć komet. Historia tego miejsca sięga 1922 roku, kiedy na szczycie — noszącym wtedy jeszcze nazwę Łysina — powstało niewielkie obserwatorium z inicjatywy polskiego astronoma prof. Tadeusza Banachiewicza. W czasie II wojny światowej budynek został spalony przez Niemców, a współczesne obserwatorium odbudowano dopiero w 2007 roku.

To działa także na dzieci, bo cel wycieczki staje się od razu bardziej konkretny. Na końcu leśnej trasy czeka prawdziwe obserwatorium, więc wejście na szczyt nie kończy się przy tabliczce z nazwą. Dochodzi jeszcze miejsce, które otwiera rozmowę o gwiazdach, planetach, Słońcu i o tym, jak ludzie od lat próbują zrozumieć niebo. W rodzinnej wyprawie taki finał zwykle zostaje w pamięci mocniej niż sam widok.

Samo obserwatorium podkreśla, że jest otwarte dla turystów przechodzących pobliskim szlakiem, a według oficjalnej strony organizuje też pokazy obiektów na niebie wymagających naprawdę ciemnego, stabilnego nieba. Dla turystów indywidualnych nie działa jednak zawsze, więc przed wyjazdem trzeba sprawdzić harmonogram na stronie.

Placówka informuje, że zwykle jest czynna dla zwiedzających od połowy marca do połowy listopada w weekendy, a poza tym okresem tylko w wybrane, słoneczne niedziele; bieżące godziny są publikowane osobno.

Warto też wiedzieć, czego się spodziewać na miejscu. Dla turystów indywidualnych nie ma wejścia do kopuł, ale przy dobrej pogodzie prowadzone są pokazy Słońca, a przy gorszej można trafić na wykład o tematyce astronomicznej.

Ceny biletów do zwiedzania obserwatorium to: normalny - 20 zł, ulgowy (dziecko 5-18 lat) - 10 zł, osoby niepełnosprawne - bezpłatnie (za okazaniem ważnej legitymacji). Płatności można dokonać na miejscu kartą, bądź gotówką. Koszt udziału w pokazach nieba z kolei, wynosi 25 zł od osoby dorosłej, 20 zł od dzieci w wieku 5-18 lat. Dzieci do lat 5 i osoby niepełnosprawne (na podstawie ważnej legitymacji) są zwolnione z opłaty.

To dobry przykład atrakcji, która nie próbuje zabawić dziecka na siłę, tylko daje mu realny kontakt z czymś rzadkim i trochę niezwykłym.

Jak przygotować dziecko do takiej wycieczki?

Dzieci dużo lepiej reagują na cel, który można sobie wyobrazić. Obserwatorium, teleskop, Słońce oglądane przez specjalny sprzęt, opowieść o gwiazdach — to ciekawe atrakcje, które umilą pieszą wędrówkę, zwłaszcza jeśli mamy wcześniej za sobą nieudane próby wyciągnięcia najmłodszych na górską wyprawę.

W praktyce warto też zadbać o kilka drobiazgów:

  • sprawdź przed wyjazdem, czy obserwatorium jest danego dnia dostępne dla turystów indywidualnych,
  • załóż tempo z zapasem, a nie „na styk”,
  • zabierz coś do picia i jedzenia, nawet jeśli planujesz postój przy schronisku,
  • uprzedź dziecko, że celem nie jest wyścig, tylko dojście, zobaczenie miejsca i wspólne odkrywanie.

Bardzo pomaga także ustawienie oczekiwań. Lubomir nie jest trasą pod wózek i nie jest też szczytem, na którym przez cały czas coś się dzieje. Jego siła polega na spokojnym rytmie i oryginalnym celu.

Dla kogo to będzie dobry wybór, a kiedy lepiej wybrać prostszy spacer?

Lubomir będzie bardzo dobrym wyborem dla rodzin, które chcą spróbować czegoś bardziej ambitnego  niż niedzielny spacer. Trasa od Kudłaczy jest relatywnie łagodna, szczyt ma wyraźny cel, a obserwatorium daje mocny element edukacyjny i przygodowy jednocześnie. To szczególnie sensowny kierunek dla dzieci, które motywuje jasny cel wędrówki i dodatkowo zyskuje, jeśli akurat fascynuje je kosmos.

Mniej trafiony będzie natomiast wtedy, gdy szukacie bardzo krótkiego spaceru bez podejścia albo miejsca, które wynagradza wysiłek szerokim widokiem ze szczytu. Sam wierzchołek Lubomira jest zalesiony, a obserwatorium nie zawsze będzie otwarte w dniu waszej wizyty. Jeśli więc cała motywacja dziecka ma opierać się wyłącznie na „zobaczymy coś na górze”, lepiej wcześniej sprawdzić harmonogram i uczciwie ocenić, czy ten plan pasuje do waszego rodzinnego dnia.

Zobacz też: Rabka Zdrój — miasto turystyczne w Małopolsce

Dlaczego warto wybierać właśnie takie wycieczki?

Lubomir nie przytłacza długością, nie udaje wielkiej górskiej ekspedycji, a jednocześnie daje dziecku poczucie, że wydarzyło się coś interesującego: było wejście, był cel, było miejsce z historią i atrakcjami jeszcze ciekawszymi niż sam szlak.

Właśnie takie wycieczki często sprawdzają się najlepiej w rodzinnym rytmie, bo łączą ruch, odpoczynek i konkretny cel, bez przeciążania dzieci zbyt trudną trasą. Pozwalają oswoić górską wędrówkę, budują dobre skojarzenia z chodzeniem po szlakach i pokazują, że wspólny wyjazd nie musi opierać się na dużym wysiłku, żeby był ciekawy. Właśnie dlatego warto wybierać trasy, które dają przede wszystkim satysfakcję i poczucie dobrze spędzonego czasu.

Powodzenia na szlaku!

Poznaj nas bliżej i zaplanuj wizytę w Rabkolandzie!

Kup bilety online
Zarezerwuj wejściówki szybko
i wygodnie – bez stania w kolejce.
Kalendarz wydarzeń
Zobacz, co dzieje się w parku i nie przegap wyjątkowych atrakcji.
Mapa parku
Poznaj układ Rabkolandu i sprawdź, jakie atrakcje na Ciebie czekają.
Noclegi i parkingi
Planujesz dłuższy pobyt? Sprawdź polecane miejsca noclegowe w okolicy.
Autor wpisu
Jolanta Śmieciuch
specjalistka ds. rozwoju rynku

Instruktorka kajakarstwa, fanka gór, tańca, kin studyjnych oraz szeroko pojętej kultury polskiej, czeskiej, włoskiej i hiszpańskiej. Uwielbia podróżowanie, spanie pod gołym niebem i obserwację przyrody. Pasjonatka poezji oraz muzyki symfonicznej. Specjalistka ds. budowania dobrych relacji z klientami. Negocjacje warunków współpracy i prezentowanie ofert - to abc w jej codziennej pracy.  

Oceń ten wpis
Ilość głosów (1)
Dodaj swój komentarz

Zobacz pozostałe w tej kategorii

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco!

sheep
Owca
Owca
Owca
Owca